
Wróć do Pulsu Budownictwa


16.09.2019
Tocząc się po równi pochyłej. Konferencja „Polski Rynek Mieszkaniowy 2019”
Zaklinanie rzeczywistości i mówienie, że jest inaczej jest bezcelowe – rynek mieszkaniowy zwalnia. Wychłodzenie mieszkaniówki będzie miało jednak najprawdopodobniej łagodny charakter i w niczym nie będzie przypominało gwałtownego załamania z lat 2008-2009.
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Zaklinanie rzeczywistości i mówienie, że jest inaczej jest bezcelowe – rynek mieszkaniowy zwalnia. Wychłodzenie mieszkaniówki będzie miało jednak najprawdopodobniej łagodny charakter i w niczym nie będzie przypominało gwałtownego załamania z lat 2008-2009.

Według firmy doradczej JLL|REAS, w drugim kwartale 2019 roku deweloperzy działający wsześciu największych miastach Polski sprzedali 15 100 mieszkań, czyli o8 proc. mniej niż przed kwartałem. Był to jednocześnie najsłabszy wynik od 1,5 roku. Szybki wzrost cen w ciągu 2018 r. zniechęcił wielu potencjalnych nabywców do kupna mieszkania. Nic nie wskazuje jednak na to, żeby ceny miały się choćby zatrzymać – deweloperzy wciąż je podnoszą, aby skompensować sobie wydatki poniesione na wciąż drożejące działki pod zabudowę. Według JLL|REAS ceny lokali mieszkalnych wWarszawie, Trójmieście iKrakowie w zeszłym roku wzrosły aż o 11 proc. i przekroczyły historyczne poziomy zkońca 2007 roku, awŁodzi powoli się do niego zbliżają.
Wszystko wskazuje na to, że będzie realizował się najkorzystniejszy dla rynku scenariusz spowolnienia – stopniowe zmniejszanie się popytu wraz z odpowiednią redukcją podaży. O ile nie dojdzie do skokowego spadku któregoś z tych wskaźników, a zwłaszcza popytu. W wielu rejonach inwestorzy kupujący mieszkania z myślą o wynajmie krótkoterminowym wciąż odpowiadają za 30-35 proc. wszystkich transakcji. Branża hotelowa - przegrywając konkurencję z prywatnymi mieszkaniami -lobbuje ostro za wprowadzeniem ustawowych ograniczeń dla tego rodzaju działalności (jak stało się m.in. w stolicy Niemiec). Gdyby do tego doszło, z rynku w krótkim czasie zniknęłaby duża grupa nabywców, pojawiłoby się także wiele lokali sprzedawanych przez osoby próbujące szybko wyjść z takiej inwestycji. Mogłoby to mieć poważne reperkusje dla całości rynku.
Czy taki scenariusz może się spełnić? Ile czasu potrwa spowolnienie? Jakich mieszkań będą w najbliższych latach poszukiwać nabywcy? Na te – i wiele innych pytań odpowiedzi poszukają uczestnicy 13 edycji konferencji „Polski Rynek Mieszkaniowy”, którą firma Nowy Adres S.A. organizuje już 21 i 22 października w warszawskim hotelu Hilton. W tym największym i najbardziej prestiżowym spotkaniu polskiej mieszkaniówki co roku bierze udział blisko 500 największych i najbardziej doświadczonych graczy na polskim rynku: deweloperów, przedstawicieli banków hipotecznych, generalnych wykonawców, pośredników, architektów, producentów materiałów budowlanych, analityków i in. Przygotowywany przez rynkowych praktyków program nie tylko identyfikuje najbardziej aktualne i najważniejsze problemy naszej branży mieszkaniowej, ale stara się również podsuwać ich konkretne rozwiązania. Jak zwykle w przypadku konferencji Nowego Adresu, będzie można rozszerzyć swój udział w wydarzeniu, umawiając się na spotkania z innymi uczestnikami za pomocą unikalnej platformy Match Maker. Rozwiązanie to pozwala na nawiązanie nowych kontaktów biznesowych, co niekiedy bywa korzyścią równorzędną do wiedzy zdobytej na konferencji.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:




