
Wróć do Pulsu Budownictwa


09.02.2016
Szymon Wojciechowski: BIM to przyszłość
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
O pracy nad najnowszym projektem APA Wojciechowski Architekci – warszawskim wieżowcem Skyliner i specyfice projektowania w systemie BIM, rozmawiamy z architektem i prezesem pracowni – Szymonem Wojciechowskim.
Michał Oksiński, Kompas Inwestycji - Inwestycja Karimpol Polska, 195-metrowy wieżowiec Skyliner, który wyrośnie przy Rondzie Daszyńskiego w Warszawie, to jeden z najnowszych projektów pracowni APA Wojciechowski. Jak wyglądała praca przy tym projekcie?
Szymon Wojciechowski, prezes APA Wojciechowski Architekci - Praca nad Skylinerem przebiegała bez większych problemów, choć bardzo trudno było wypracować bryłę, która byłaby z jednej strony prosta, ale nie byłaby pudełkiem. Chcieliśmy, aby wykorzystywała skróty i złudzenia optyczne, różną dynamikę poruszania się obserwatora. Te elementy na pewno będą odczuwane przez użytkowników. Etap opracowania bryły, z wykonaniem sześciu makiet włącznie, był naprawdę długim, trudnym, ale i ekscytującym procesem. W efekcie uzyskaliśmy bardzo sprawny, prosty i wyrafinowany budynek. Jesteśmy niezwykle dumni z tego projektu. Jego kompozycja bryłowa, wysmuklenie, funkcjonalność, komercyjność to harmonijna całość.
Ile osób pracowało przy tym projekcie?
To trudne pytanie. Zwykle przy koncepcji pracują cztery osoby, przy projekcie budowlanym ponad dwadzieścia osób – włącznie z pozostałymi branżystami. Nad projektem przetargowym pracuje siedmiu architektów, w spiętrzeniach czasami nawet dwunastu. Oprócz tego uczestniczą w projekcie specjaliści m.in. od fasad, akustyki.
Pojawiły się w tym budynku rozwiązania które będą nowością dla warszawskiego najemcy?
To nie jest budynek rewolucyjny lecz ewolucyjny. Pod względem architektury, użytkowania i rozwiązań ekologicznych. Staraliśmy się, aby ekologia nie pełniła jedynie funkcji marketingowej. Zastosowaliśmy rozwiązania które będą ekologiczne i użyteczne, jak np. miejsca parkingowe dla rowerzystów czy dostęp do komunikacji.
Pod jakim względem Skyliner jest dla pracowni APA Wojciechowski szczególny?
Biurowiec Skyliner to pierwszy nasz projekt zaprojektowany całkowicie w systemie BIM. To jeszcze nie jest powszechnie dla tego typu budynków, ze względu na to, że wdrożenie BIM to bardzo długi proces – zajmuje dwa, czasami nawet trzy lata. Żaden z naszych klientów nie zaproponował nam projektowania w BIMie, to raczej my sugerowaliśmy takie rozwiązanie.
Jakie dostrzega Pan wady i zalety pracy w systemie BIM?
Trzeba podkreślić, że nie jest do końca tak, że BIM to ułatwienie. Nie rysujemy rysunków, z których coś powstaje, lecz budujemy model komputerowy, swoistą bazę danych w formie przestrzennej, którego rysunki są kwerendami. Wdrożenie BIM to trudny i bolesny temat. Nie istnieją w takim zakresie, tak jak w Autocadzie, biblioteki gotowych rozwiązań. Program jest ciągle dopracowywany, nie jest prosty do nauczenia, pliki wymagają bardzo zaawansowanego sprzętu. Niemniej jednak ci, którzy pracowali w BIMie, nie chcą wracać do płaskiego rysowania. Zaletą tego rozwiązania jest skoncentrowanie się na tym co robi architekt, a nie na kolorowaniu, liczeniu zestawień i powierzchni. Choć nadal zdarza się, że wykonawcy chcą od nas wydruków i narzekają, że nie są one takie, jak w Autocadzie, BIM to przyszłość. W pewnym momencie będzie wymagany przez klientów.
Obecnie takim standardem w przypadku biurowców jest certyfikacja ekologiczna.
To prawda. Nie robimy w tej chwili ani jednego projektu biurowego który nie jest certyfikowany. Standardem na rynku jest osiągnięcie wyniku na poziomie „very good”, Skyliner jest certyfikowany w systemie BREEAM na poziomie „excellent”. Choć pojawił się na polskim rynku pierwszy certyfikowany projekt mieszkaniowy, niestety, dużo czasu musi upłynąć, zanim jako nabywcy będziemy na tyle świadomi aby kupować ekologiczne mieszkania.
Dla APA Wojciechowski to będzie pracowity rok?
Nie mogę zdradzić szczegółów, ale mamy teraz dużo pracy. Projektujemy w całej Polsce z wyjątkiem Krakowa. Najwięcej projektów to biurowce - pracujemy w Warszawie, we Wrocławiu, w Gdańsku i Moskwie. Mamy też obiekty handlowe, mieszkaniowe – m.in. warszawski Port Praski. Pojawiają się hotele, zarówno małe i duże obiekty.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:




