Wróć do Pulsu Budownictwa
Rynek budowlany hamuje i wchodzi w nową fazę
24.02.2026

Rynek budowlany hamuje i wchodzi w nową fazę

Zmiany regionalne pokazują, że rynek zaczyna adaptować się szybciej niż wskaźniki makroekonomiczne.
Zdjęcie Dariusz Rostkowski
Autorem artykułu jest:Dariusz Rostkowski
Rok 2026 jest momentem przełomowym dla polskiego rynku budowlanego i inwestycyjnego. Po dynamicznym wzroście liczby projektów w 2025 r., dane Kompasu Inwestycji (KI) pokazują wyraźne sygnały o zmianach w koniunkturze: zarówno w liczbie nowych inwestycji, jak i ich metrażach i wartości.
Analizy platformy Kompas Inwestycji pozwalają wychwycić nadchodzące punkty zwrotne wcześniej niż wskaźniki makroekonomiczne. Dla przedsiębiorstw budowlanych i inwestorów to narzędzie może okazać się kluczowe w planowaniu kontraktów, ograniczaniu ryzyka i strategicznym dostosowywaniu działalności.
2025 - rok rekordów
Dane z modułu Analizy i Raporty Kompasu Inwestycji pokazują, że rok 2025 był pod wieloma względami rekordowy. Odnotowaliśmy aż 1381 nowych inwestycji budowlanych o łącznej powierzchni 13 956 163 mkw. i wartości 77,04 mld zł. Oznaczało to ponad dwukrotny wzrost liczby projektów i wielkości powierzchni w porównaniu z 2024 r., gdy było 756 inwestycji o powierzchni 5 804 904 mkw. i wartości 27,64 mld zł.
To wskazuje, że tempo rozpoczynanych inwestycji gwałtownie przyspieszyło, zarówno pod względem ilościowym, jak i kapitałowym, co było odczytywane jako sygnał silnej ekspansji rynku i dużej wiary inwestorów w jego potencjał.
Sygnał zmiany
Jednak w 2026 r. pojawiły się symptomy zmiany: według danych KI, w momencie raportowania potwierdzonych i zaplanowanych jest 478 projektów, co oznacza redukcję aktywności w porównaniu z 2025 r.
Ta redukcja liczby projektów nie musi oznaczać krachu, ale daje wyraźny sygnał wielu inwestorom i wykonawcom, że rynek wchodzi w etap „bardziej selektywnej i jakościowej aktywności” zamiast masowej ekspansji.
Metraż inwestycji oznacza zmianę popytu
Analiza metrażów pokazuje, że choć liczba projektów spada, ich łączna planowana powierzchnia w 2026 r. nadal przekracza 8 mln mkw. Oznacza to, że inwestorzy rezygnują z mniejszych projektów mniej opłacalnych w warunkach niepewności, a zamiast tego koncentrują się na przedsięwzięciach większych, bardziej strategicznych — np. sektorze logistycznym czy produkcyjnym, który kumuluje popyt na przestrzeń magazynową i dystrybucyjną.
Upsell background

Chcesz uzyskać pełen dostęp do informacji o inwestycjach i zleceniach z całej Polski?

Pierwsze symptomy zmian
Dane regionalne z KI umożliwiają jeszcze głębszą analizę trendów. W województwie dolnośląskim liczba inwestycji spada z 117 w 2025 r. do prognozowanych 34 w 2026 r., a powierzchnia inwestycji maleje z 1 191 013 m² do 1 001 789 m². W województwie kujawsko-pomorskim: z 99 nowych projektów w 2025 r. robi się 21 w 2026 r., a ich powierzchnia redukuje się z 652 739 m² do 137 842 m². Na Mazowszu i Śląsku utrzymuje się wysoki poziom aktywności, choć 2026 rok pokazuje obniżenie liczby projektów i wartości w stosunku do 2025 r. Takie dane potwierdzają, że globalna aktywność inwestycyjna nie zanika, ale przemieszcza się geograficznie i strukturalnie, co jest typowe dla klasycznych cykli rynkowych.
Pomimo spadku liczby inwestycji, wartość inwestycji w 2026 (ok. 31,83 mld zł) wciąż znacznie przekracza poziom z 2024 r. (27,64 mld zł), co sugeruje, że kapitał nadal napływa, ale w bardziej skondensowany sposób, przeznaczony na projekty strategiczne i o dużych barierach wejścia.
To wygląda jak klasyczny sygnał rynkowy: inwestorzy nie uciekają, ale stają się wybiórczy - unikają małych projektów o niższej rentowności, a upatrują szans w przestrzeniach o długoterminowym popycie.
Wykorzystanie danych KI w planowaniu
Takie dane — liczba projektów, metraże i wartości inwestycji — to nie tylko statystyka, ale realne sygnały rynkowe. Firmy budowlane mogą korzystać z nich, aby optymalizować zasoby ludzkie w zależności od nadchodzących projektów, przewidywać zapotrzebowanie na materiały w czasie, planować wejście w nowy segment rynku (np. logistyczny czy przemysłowy) oraz szybciej reagować na spadki popytu poprzez negocjowanie kontraktów i harmonogramów.
Inwestorom dane te pomagają identyfikować punkty zwrotne popytu, zanim zmiany ujawnią się w szeroko rozumianych wskaźnikach makroekonomicznych, takich jak produkcja budowlano-montażowa czy dane GUS.
Adaptacja zamiast stagnacji
Obecny rok nie zwiastuje „zapaści rynku”. Przeciwnie — obserwujemy transformację aktywności inwestycyjnej, która z okresu ekspansji w 2025 r. wchodzi w fazę konsolidacji. Z danych KI wynika, że rynek nie tylko reaguje na zmiany kosztowe i finansowe, ale też zaczyna wyprzedzać je w decyzjach, co czyni dane KI wartościowym narzędziem prognozowania trendów rynkowych.
Wnioski dla praktyków są następujące: spadek liczby projektów w 2026 r. to sygnał ostrożności, nie recesji. Po drugie - metraż i wartość inwestycji nadal rosną względem 2024 r., co świadczy o koncentracji kapitału. Po trzecie - zmiany regionalne sugerują adaptację rynku do lokalnych warunków i popytu.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: