
Wróć do Pulsu Budownictwa


03.09.2026
HREIT: Sapota na wolności, kolejne zatrzymania i nowe zarzuty. Co dzieje się wokół upadłego dewelopera?
Sapota pozostaje podejrzanym m.in. o oszustwa na szkodę inwestorów i nabywców mieszkań oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Autorem artykułu jest:Paulina Krygier
Michał Sapota po blisko roku opuścił areszt, ale śledztwo dotyczące grupy HREIT trwa dalej. Zarzuty usłyszało osiem następnych osób, a prokuratura bada m.in. poświadczanie nieprawdy w dziennikach budowy, fikcyjne cesje mieszkań oraz działalność pośredników sprzedających udziały w spółkach celowych. Równolegle trwa postępowanie upadłościowe HREIT S.A.
Ostatnie dni sierpnia przyniosły kolejne wydarzenia w jednej z najgłośniejszych spraw na polskim rynku deweloperskim. 25 sierpnia Michał Sapota, twórca grupy HRE i prezes HREIT, opuścił tymczasowy areszt po wpłaceniu 7 mln zł poręczenia majątkowego.
Możliwość zamiany aresztu na środki wolnościowe dopuścił Sąd Apelacyjny w Łodzi. Przed przyjęciem poręczenia Prokuratura Okręgowa w Łodzi przeprowadziła śledztwo finansowe dotyczące pochodzenia pieniędzy. Jak poinformowała, środki wpłacone przez osobę najbliższą Sapocie nie pochodziły bezpośrednio ani pośrednio z przestępstwa.
Wyjście z aresztu nie zmienia jego statusu w postępowaniu. Sapota pozostaje podejrzanym m.in. o oszustwa na szkodę inwestorów i nabywców mieszkań oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Nie przyznał się do przedstawionych mu zarzutów. Na wolności ma pięć razy w tygodniu zgłaszać się na policję i nie może kontaktować się z osobami powiązanymi z grupą kapitałową, której był prezesem.
Kolejne osiem osób z zarzutami
Niemal równocześnie prokuratura poinformowała o kolejnych zatrzymaniach i zarzutach związanych z działalnością spółek z grupy w pionie inwestycyjnym i deweloperskim.
Pierwszy wątek dotyczy osoby odpowiedzialnej za pozyskiwanie i szkolenie pośredników finansowych sprzedających udziały w spółkach celowych oraz dwóch samych pośredników. Według prokuratury zgromadzony materiał wskazuje, że podejrzani mieli świadomość złej sytuacji HREIT, a mimo tego wprowadzali klientów w błąd co do możliwości zwrotu zainwestowanych pieniędzy.
– Zarzuty obejmują zarówno działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, jak i oszustwa na kwoty od 75 milionów do 370 milionów złotych – przekazał Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Wysokość kwot ma wynikać z liczby klientów pozyskanych przez poszczególnych pośredników. Cała trójka złożyła obszerne wyjaśnienia dotyczące sposobu funkcjonowania grupy kapitałowej.

Chcesz uzyskać pełen dostęp do informacji o inwestycjach i zleceniach z całej Polski?
Dzienniki budowy i fikcyjne cesje mieszkań
Druga część nowych zarzutów dotyczy bezpośrednio realizacji i sprzedaży inwestycji mieszkaniowych. 25 sierpnia br. zatrzymano pięć kolejnych osób. Zarzuty przedstawiono trzem kierownikom budowy w wieku 35, 47 i 77 lat oraz 36-letniej kobiecie, która według prokuratury miała wydawać polecenia dotyczące wpisów w dokumentacji. Śledczy informują, że zgromadzony materiał wskazuje na przypadki poświadczania nieprawdy w dziennikach budowy.
Osobny wątek dotyczy 34-letniej kobiety podejrzanej o oszustwa związane z fikcyjnymi umowami cesji mieszkań oraz działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Według prokuratury umowy pomiędzy spółką a jej pracownikami miały być zawierane dla pozoru we wcześniejszym terminie, przed faktyczną sprzedażą lokali pokrzywdzonym. Miało to prowadzić do zastosowania niekorzystnego dla nabywców brzmienia ustawy deweloperskiej i skutkować brakiem ochrony wpłaconych pieniędzy przez Deweloperski Fundusz Gwarancyjny.
Wobec nowych podejrzanych zastosowano dozory policji, poręczenia majątkowe i zakazy opuszczania kraju. Śledztwo ma charakter rozwojowy. Prokuratura Okręgowa w Łodzi już wcześniej szacowała na podstawie zgromadzonej dokumentacji, że łączna kwota szkody w całej sprawie może wynosić od 2 do 3 mld zł.
HREIT jest już w upadłości
Postępowanie karne toczy się równolegle z postępowaniem upadłościowym. 1 lipca 2026 r. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy ogłosił upadłość HREIT S.A. Funkcję syndyka powierzono GRENDA – Restrukturyzacja.
Z informacji dotyczących postępowania wynika, że problemy z regulowaniem zobowiązań sięgały co najmniej 2023 r., a ich skala szybko rosła. Według stanu na październik 2025 r. zobowiązania HREIT miały wynosić około 2,8 mld zł. To odrębna wartość od szacowanej przez prokuraturę szkody w postępowaniu karnym.
Sąd uznał, że niewypłacalność spółki miała charakter trwały i systemowy. Skala problemów widoczna była również w wynikach działalności – od stycznia do sierpnia 2025 r. HREIT miał osiągnąć przychód netto w wysokości zaledwie nieco ponad 52 tys. zł.
Upadłość dotyczy HREIT S.A., a nie automatycznie wszystkich podmiotów tworzących rozbudowaną strukturę grupy HRE. Dla wierzycieli oznacza to konieczność ustalenia, wobec której spółki przysługuje im konkretne roszczenie.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:



