
Wróć do Pulsu Budownictwa


14.12.2018
Mieszkanie w skali mikro
Mikroapartamenty są krytykowane za małą powierzchnię i jednoczesny wysoki koszt metra kwadratowego, ale cieszą się niesłabnącym popytem wśród inwestorów i najemców. O budowaniu w skali mikro opowiada Agnieszka Szczepaniak, która brała udział w projektowaniu wrocławskich Starterów.
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Mikroapartamenty są krytykowane za małą powierzchnię i jednoczesny wysoki koszt metra kwadratowego, ale cieszą się niesłabnącym popytem wśród inwestorów i najemców. O budowaniu w skali mikro opowiada Agnieszka Szczepaniak, która brała udział w projektowaniu wrocławskich Starterów.

Mikroapartamenty budowane są w dużych miastach w pobliżu szkół wyższych i siedzib korporacji. Charakteryzuje je wyższy standard wykończenia części wspólnych i lokali „pod klucz”, ale mały metraż. W założeniu są to lokale dla studentów i osób pracujących, najczęściej singli i bezdzietnych par. Traktowane są jako lokale przejściowe, dlatego kupowane są najczęściej w celach inwestycyjnych. W Polsce pierwszy budynek z mikroapartamentami pojawił się we Wrocławiu w 2013 r. Był to Starter, zaprojektowany przez biuro architektoniczne AP Szczepaniak. Budynek okazał się ogromnym sukcesem i doczekał się realizacji kolejnych etapów – Startera 2 i Startera 3. Według projektantów tej inwestycji popyt na mniejsze mieszkania nie jest wyłącznie wynikiem drożejącego metra kwadratowego, to także skutek tego, jak zmienia się społeczeństwo.
– Polacy żyją coraz bardziej świadomie i dojrzale. Odpowiednio się odżywiają, uprawiają sporty, kształcą się, korzystają z kultury i robią kariery. W związku z tym mniej czasu spędzają w domu, traktując go często jak hotel. Z myślą o nich jako pierwsi w Polsce zaprojektowaliśmy w pełni funkcjonalne mikroapartamenty o powierzchni od 12 mkw. Ich przewaga nad hotelem polega jednak na tym, że mieści się w nich wszystko, co potrzebne do codziennego życia: aneks kuchenny, łazienka, kącik do pracy i sypialnia. Co ważne, oferują pobyt długoterminowy. Znajdują się w świetnej lokalizacji, blisko uczelni, pracy icentrum miasta – komentuje Agnieszka Szczepaniak, architekt oraz dyrektor ds. rozwojuiPR wAP Szczepaniak, która brała udział w projektowaniu trzech wrocławskich Starterów.
Osoby zainteresowane mieszkaniem w mikroapartamentach mają konkretne wymagania. Dlatego podczas projektowania tego typu lokali zasadniczą kwestią jest ich funkcjonalnośćimaksymalne wykorzystanie każdego metra kwadratowego. – W procesie projektowania myślimy w bardzo dużej mierze o kliencie docelowym – jak wygląda jego dzień, jak lubi spędzać czas, jak będzie korzystać z przestrzeni i sprzętów domowych. Dzięki tej wiedzy możemy przewidzieć, co jest niezbędne w lokalu i co może pełnić dwie wymienne funkcje zależnie np. od pory dnia – podkreśla Agnieszka Szczepaniak. Ważne są unikatowe rozwiązania, dlatego większość mikroapartamentów sprzedawanych jest w wersji „pod klucz” – ze specjalnie zaprojektowanymi, wielofunkcyjnymi meblami isprzętami.
Mikroapartamenty to także przemyślane części wspólne, które stanowią uzupełnienie czy wręcz przedłużenie lokalu. Mieszkańcy otrzymują dostęp do pralni, siłowni, strefy rekreacyjnej czy ogólnodostępnego tarasu.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:




