
Wróć do Pulsu Budownictwa


14.02.2019
Inwestorzy są bardziej otwarci na trudne projekty
Mała ilość dostępnych atrakcyjnych gruntów pod inwestycje i rosnące ceny uderzyły przede wszystkim w deweloperów mieszkaniowych, którzy mieli duże problemy zuzupełnianiem banków ziemi. Inwestorzy szukają terenów zobiektami do wyburzenia lub modernizacji. Według prognoz JLL to właśnie niska podaż inadal rosnące ceny terenów pod nowe inwestycje będą w2019 roku najmocniej wpływać na wszystkie segmenty rynku gruntów.
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Mała ilość dostępnych atrakcyjnych gruntów pod inwestycje i rosnące ceny uderzyły przede wszystkim w deweloperów mieszkaniowych, którzy mieli duże problemy zuzupełnianiem banków ziemi. Inwestorzy szukają terenów zobiektami do wyburzenia lub modernizacji. Według prognoz JLL to właśnie niska podaż inadal rosnące ceny terenów pod nowe inwestycje będą w2019 roku najmocniej wpływać na wszystkie segmenty rynku gruntów.
– Pod względem zapotrzebowania na nowe grunty 2019 rok będzie zapewne podobny do ubiegłego. Zarówno deweloperzy mieszkaniowi, jak ibiurowi bardzo intensywnie poszukują nowych terenów pod inwestycje. Mamy także bardzo dużą aktywność inwestorów zrynku hotelowego ihandlu wielkopowierzchniowego –mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Daniel Puchalski, dyrektor działu gruntów inwestycyjnych JLL.
Z analiz specjalizującej się wnieruchomościach firmy doradczej wynika, że w2018 roku korzystna sytuacja makroekonomiczna sprzyjała inwestorom, którzy chętnie kupowali grunty irozpoczynali nowe projekty. Ograniczona dostępność atrakcyjnych działek pociągnęła jednak za sobą wzrost ich cen, a zdrugiej strony spowodowała większą otwartość inwestorów na trudniejsze projekty, wymagające wyburzeń, działań remediacyjnych, przebudowy irewitalizacji. Według prognoz JLL stabilne mają być tylko ceny na rynku nieruchomości handlowych.
– Wsegmencie mieszkaniowym wubiegłym roku ceny bardzo wzrosły iwygląda na to, że wtym roku również delikatnie wzrosną. W niektórych miastach Polski – takich jak Gdańsk iWrocław – obserwujemy też wzrost cen gruntów przeznaczonych pod nieruchomości biurowe. Wynika to zich ograniczonej podaży iwzmożonej aktywności inwestorów. Wtym roku ceny nieco urosną także na rynku hotelowym –mówi Daniel Puchalski.
To właśnie niska podaż irosnące ceny gruntów pod nowe inwestycje będą w2019 roku tym czynnikiem, który najmocniej wpłynie na wszystkie segmenty rynku nieruchomości. – Inwestorzy ciągle szukają gruntów inwestycyjnych wtych samych miastach. Jeżeli chodzi omieszkaniówkę, są to głównie Wrocław, Kraków, Warszawa, Łódź, Poznań iKatowice, ale aktywność deweloperską obserwujemy również wmniejszych miastach, liczących od 150 tys. do 200 tys. osób. Na rynku biurowym takimi wyspami są Wrocław iGdańsk. Tam zapewne transakcje pojawią się nawet szybciej niż wWarszawie. Jednak stolica niezmiennie pozostaje rynkiem, który jest dobrą inwestycją dlakażdego inwestora: hotelowego, biurowego imieszkaniowego –mówi Daniel Puchalski.
Dobrze przygotowanych terenów, które pozwalają przykładowo na realizację inwestycji mieszkaniowej wokresie od 6 do 24 miesięcy, jest niewiele. W efekcie zarówno doradcy inwestycyjni, jak ideweloperzy orazfundusze szukają alternatywnych możliwości ekspansji. – Przykładem tego mogą być rewitalizacje budynków czy wręcz całkowite rozbudowy, przebudowy, stawianie nowych inwestycji wmiejsce starych budynków –mówi Daniel Puchalski.– W rękach osób prywatnych ifirm niezwiązanych znieruchomościami jest pewna ilość gruntów, która być może trafi na rynek. Niestety, akurat ta część jest obciążona roszczeniami reprywatyzacyjnymi.
W mieszkaniówce nadchodzący rok będzie również okresem rozkwitu najmu instytucjonalnego, do czego przyczynią się m.in. prace nad przyjęciem projektu ustawy ofirmach inwestujących wnajem nieruchomości, zwanych polskimi REIT-ami. – Duże, profesjonalne firmy już zaczynają zmieniać rynek najmu mieszkań ibędą to robić wjeszcze większym stopniu. Jesteśmy przekonani, że w2019–2020 roku rynek najmu mieszkań icondohoteli bardzo się zinstytucjonalizuje–ocenia dyrektor działu gruntów inwestycyjnych JLL.
Źródło: agencja informacyjna Newseria Biznes
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:




