
Wróć do Pulsu Budownictwa

29.08.2025
Budownictwo pod presją: walka cenowa i brak długofalowej strategii
Brak długofalowego planowania i przewidywalności, nieuczciwa konkurencja, problemy z waloryzacją kontraktów oraz długo trwające procedury administracyjne to największe wyzwania, z którymi musi mierzyć się branża budowlana w Polsce – ocenili uczestnicy konferencji „Budownictwo pod presją?”. Szczególnie dotkliwa jest walka cenowa, w której uczestniczą zwłaszcza mniejsze firmy, co prowadzi do destabilizacji rynku.
Potrzeba długofalowej strategii
Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, podkreślał, że budownictwo potrzebuje planu i strategii oraz wsparcia dla krajowych firm poprzez mądre rozwiązania sektorowe. – Planowanie to być albo nie być dla sektora budowlanego. Jeśli firma nie wie, co będzie robić za pół roku, nie zatrudni ludzi, nie kupi sprzętu i nie będzie się rozwijać. Dlatego apelujemy o dobrą strategię inwestycyjną na dekadę – mówił Styliński.
Zwrócił uwagę, że należy dbać o lokalność rynku i wprowadzać kryteria jakościowe, społeczne i środowiskowe, które wciąż w niewielkim stopniu stosuje się w polskich inwestycjach. – Problem nie leży w Brukseli, lecz w naszej własnej interpretacji przepisów. Mniejsze firmy mają trudności z uzyskaniem zleceń i często walczą o nie poprzez obniżanie cen, co prowadzi do destabilizacji rynku – dodał.
Styliński apelował o wykorzystanie partnerstwa publiczno-prywatnego, racjonalne planowanie oraz utworzenie platformy koordynacyjnej przy Kancelarii Premiera, która pozwoliłaby lepiej planować potrzeby kadrowe, sprzętowe i materiałowe. – Budownictwo to nie koszt, to inwestycja w przyszłość – podsumował.
Trudna sytuacja finansowa i walka cenowa
Damian Kaźmierczak, wiceprezes zarządu i główny ekonomista PZPB, zwrócił uwagę, że brak długofalowej wizji i planów inwestycyjnych niezależnych od bieżących sporów politycznych prowadzi do niepewności na rynku. – Powinna być zachowana ciągłość inwestycji niezależnie od tego, kto sprawuje władzę. Bez tego firmy mają powody do obaw – mówił Kaźmierczak.
Wskazał na rosnącą liczbę niewypłacalności – w 2024 r. niemal 900 firm – oraz na to, że połowa rynku to segment publiczny, który działa wolniej, a segment komercyjny i magazynowy jest nasycony. – Na rynku trwa walka cenowa, a firmy bardzo konkurują o kontrakty. Sytuacja wymaga koordynacji i długofalowej strategii – podkreślił.
Transformacja energetyczna i lokalny rynek
Jakub Stypuła, wiceprezes zarządu Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony Środowiska, podkreślił konieczność transformacji energetycznej i wykorzystania potencjału polskich firm. – Domagamy się uczciwej konkurencji. Postulujemy wdrożenie dobrych praktyk przetargowych - wszystkich wykonawców powinno obowiązywać takie samo podejście, niezależnie od kraju pochodzenia – zaznaczył. Jakub Stypuła zwrócił również uwagę na potrzebę utworzenia funduszu wsparcia dla firm inwestujących w certyfikację i zdolności produkcyjne, wprowadzenia mechanizmów motywacyjnych, w tym premię za przekroczenie KPI i kary za ich niewykonanie, a także zobowiązanie generalnego wykonawcy do kwartalnego raportowania udziału polskich firm.
Kolej potrzebuje stabilności
Marita Szustak, prezes zarządu Izby Gospodarczej Transportu Lądowego, wskazała, że brak pewnych i szczegółowych planów przetargowych skutkuje koniecznością korzystania z firm zagranicznych i zaburzoną konkurencją. – Brak wieloletnich planów powoduje wojnę cenową w przetargach. Potrzebna jest reforma funduszu kolejowego i stabilne finansowanie inwestycji – mówiła.
Drogownictwo pod presją procedur
Barbara Dzieciuchowicz, prezes zarządu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, podkreślała małą liczbę przetargów ogłaszanych przez GDDKiA i długie procedury środowiskowe. – Od stycznia do końca lipca 2025 ogłoszono 8 przetargów na 122 km z zaplanowanych 330 km. Długie procedury środowiskowe blokują nowe przetargi. Konieczne jest wprowadzenie obligatoryjnych terminów końcowych na przeprowadzenie kluczowych procedur administracyjnych – mówiła.
Materiały budowlane i sektor projektowy
Krzysztof Kieres, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu, zwracał uwagę na zagrożenia związane z importem cementu spoza UE i nieuczciwą konkurencją cenową. – Import cementu z Białorusi był problemem, obecnie pojawia się import z Ukrainy i grozi nam import z Turcji. To wpływa na koszty i opóźnienia inwestycji – tłumaczył.
Anna Oleksiewicz, prezes zarządu Związku Ogólnopolskiego Projektantów i Inżynierów, podkreśliła, że sektor projektowy jest osierocony. – Bez jakościowych produktów projektowych pojawią się problemy na etapie realizacji. Wycena usług intelektualnych wciąż nie odzwierciedla ich wartości, zaś na koniec dnia firmy konkurują tylko i wyłącznie ceną. To jest najprostsze i najwygodniejsze rozwiązanie. Zwiększenie limitu waloryzacji do 20 proc. powinno rozwiązać część problemów – oceniła.
Energetyka jądrowa w perspektywie strategicznej
Tomasz Stępień, prezes Stowarzyszenia Energetyki Jądrowej PZPB-Atom, ocenił, że angażowanie firm zagranicznych zwiększa ryzyko realizacyjne i podnosi koszty projektów. Zwrócił uwagę, że w długofalowej perspektywie planowana jest w Polsce budowa trzech dużych reaktorów - dla polskich firm oznacza to szansę na lepsze przygotowanie do kolejnych projektów i zwiększanie kompetencji.

Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Brak długofalowego planowania i przewidywalności, nieuczciwa konkurencja, problemy z waloryzacją kontraktów oraz długo trwające procedury administracyjne to największe wyzwania, z którymi musi mierzyć się branża budowlana w Polsce – ocenili uczestnicy konferencji „Budownictwo pod presją?”. Szczególnie dotkliwa jest walka cenowa, w której uczestniczą zwłaszcza mniejsze firmy, co prowadzi do destabilizacji rynku.
Potrzeba długofalowej strategii
Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, podkreślał, że budownictwo potrzebuje planu i strategii oraz wsparcia dla krajowych firm poprzez mądre rozwiązania sektorowe. – Planowanie to być albo nie być dla sektora budowlanego. Jeśli firma nie wie, co będzie robić za pół roku, nie zatrudni ludzi, nie kupi sprzętu i nie będzie się rozwijać. Dlatego apelujemy o dobrą strategię inwestycyjną na dekadę – mówił Styliński.
Zwrócił uwagę, że należy dbać o lokalność rynku i wprowadzać kryteria jakościowe, społeczne i środowiskowe, które wciąż w niewielkim stopniu stosuje się w polskich inwestycjach. – Problem nie leży w Brukseli, lecz w naszej własnej interpretacji przepisów. Mniejsze firmy mają trudności z uzyskaniem zleceń i często walczą o nie poprzez obniżanie cen, co prowadzi do destabilizacji rynku – dodał.
Styliński apelował o wykorzystanie partnerstwa publiczno-prywatnego, racjonalne planowanie oraz utworzenie platformy koordynacyjnej przy Kancelarii Premiera, która pozwoliłaby lepiej planować potrzeby kadrowe, sprzętowe i materiałowe. – Budownictwo to nie koszt, to inwestycja w przyszłość – podsumował.
Trudna sytuacja finansowa i walka cenowa
Damian Kaźmierczak, wiceprezes zarządu i główny ekonomista PZPB, zwrócił uwagę, że brak długofalowej wizji i planów inwestycyjnych niezależnych od bieżących sporów politycznych prowadzi do niepewności na rynku. – Powinna być zachowana ciągłość inwestycji niezależnie od tego, kto sprawuje władzę. Bez tego firmy mają powody do obaw – mówił Kaźmierczak.
Wskazał na rosnącą liczbę niewypłacalności – w 2024 r. niemal 900 firm – oraz na to, że połowa rynku to segment publiczny, który działa wolniej, a segment komercyjny i magazynowy jest nasycony. – Na rynku trwa walka cenowa, a firmy bardzo konkurują o kontrakty. Sytuacja wymaga koordynacji i długofalowej strategii – podkreślił.
Transformacja energetyczna i lokalny rynek
Jakub Stypuła, wiceprezes zarządu Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony Środowiska, podkreślił konieczność transformacji energetycznej i wykorzystania potencjału polskich firm. – Domagamy się uczciwej konkurencji. Postulujemy wdrożenie dobrych praktyk przetargowych - wszystkich wykonawców powinno obowiązywać takie samo podejście, niezależnie od kraju pochodzenia – zaznaczył. Jakub Stypuła zwrócił również uwagę na potrzebę utworzenia funduszu wsparcia dla firm inwestujących w certyfikację i zdolności produkcyjne, wprowadzenia mechanizmów motywacyjnych, w tym premię za przekroczenie KPI i kary za ich niewykonanie, a także zobowiązanie generalnego wykonawcy do kwartalnego raportowania udziału polskich firm.

Chcesz uzyskać pełen dostęp do informacji o inwestycjach i zleceniach z całej Polski?
Kolej potrzebuje stabilności
Marita Szustak, prezes zarządu Izby Gospodarczej Transportu Lądowego, wskazała, że brak pewnych i szczegółowych planów przetargowych skutkuje koniecznością korzystania z firm zagranicznych i zaburzoną konkurencją. – Brak wieloletnich planów powoduje wojnę cenową w przetargach. Potrzebna jest reforma funduszu kolejowego i stabilne finansowanie inwestycji – mówiła.
Drogownictwo pod presją procedur
Barbara Dzieciuchowicz, prezes zarządu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, podkreślała małą liczbę przetargów ogłaszanych przez GDDKiA i długie procedury środowiskowe. – Od stycznia do końca lipca 2025 ogłoszono 8 przetargów na 122 km z zaplanowanych 330 km. Długie procedury środowiskowe blokują nowe przetargi. Konieczne jest wprowadzenie obligatoryjnych terminów końcowych na przeprowadzenie kluczowych procedur administracyjnych – mówiła.
Materiały budowlane i sektor projektowy
Krzysztof Kieres, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu, zwracał uwagę na zagrożenia związane z importem cementu spoza UE i nieuczciwą konkurencją cenową. – Import cementu z Białorusi był problemem, obecnie pojawia się import z Ukrainy i grozi nam import z Turcji. To wpływa na koszty i opóźnienia inwestycji – tłumaczył.
Anna Oleksiewicz, prezes zarządu Związku Ogólnopolskiego Projektantów i Inżynierów, podkreśliła, że sektor projektowy jest osierocony. – Bez jakościowych produktów projektowych pojawią się problemy na etapie realizacji. Wycena usług intelektualnych wciąż nie odzwierciedla ich wartości, zaś na koniec dnia firmy konkurują tylko i wyłącznie ceną. To jest najprostsze i najwygodniejsze rozwiązanie. Zwiększenie limitu waloryzacji do 20 proc. powinno rozwiązać część problemów – oceniła.
Energetyka jądrowa w perspektywie strategicznej
Tomasz Stępień, prezes Stowarzyszenia Energetyki Jądrowej PZPB-Atom, ocenił, że angażowanie firm zagranicznych zwiększa ryzyko realizacyjne i podnosi koszty projektów. Zwrócił uwagę, że w długofalowej perspektywie planowana jest w Polsce budowa trzech dużych reaktorów - dla polskich firm oznacza to szansę na lepsze przygotowanie do kolejnych projektów i zwiększanie kompetencji.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: