Wróć do Pulsu Budownictwa
Nie brakuje inwestycji. Brakuje ludzi, którzy je zrealizują
07.08.2026

Nie brakuje inwestycji. Brakuje ludzi, którzy je zrealizują

Budownictwo należy dziś do branż najaktywniej prowadzących rekrutację, ale jednocześnie do tych, które najczęściej zmagają się z niedoborem pracowników.
Zdjęcie Paulina Krygier
Autorem artykułu jest:Paulina Krygier
Ponad połowa firm budowlanych ma trudności ze znalezieniem pracowników, choć co trzecia planuje zwiększyć zatrudnienie. Jednocześnie rosną koszty pracy, a przedsiębiorcy z większą ostrożnością oceniają perspektywy rynku. Dane z ostatnich miesięcy pokazują, że obok finansowania i aktywności inwestycyjnej jednym z największych wyzwań branży staje się dostępność specjalistów, którzy mogliby prowadzić kolejne projekty.
Po kilku wymagających kwartałach polskie budownictwo stopniowo odbudowuje aktywność. Rosną oczekiwania związane z inwestycjami infrastrukturalnymi, energetycznymi i publicznymi, a firmy przygotowują się do realizacji kolejnych kontraktów. Jednym z czynników ograniczających możliwości wykonawcze staje się jednak nie liczba planowanych projektów, lecz dostępność kadr.
Potwierdzają to dane z rynku pracy. Badanie Polskiego Instytutu Ekonomicznego, opublikowane w lipcu, pokazuje, że 34 proc. przedsiębiorstw budowlanych planuje zwiększyć zatrudnienie, a 58 proc. deklaruje problemy z pozyskaniem odpowiednich kandydatów. Budownictwo należy dziś do branż najaktywniej prowadzących rekrutację, ale jednocześnie do tych, które najczęściej zmagają się z niedoborem pracowników.
Nie każdy fachowiec jest dziś na wagę złota
Choć często mówi się o brakach kadrowych w całym sektorze, rzeczywistość jest bardziej złożona. „Barometr zawodów 2026” pokazuje, że liczba profesji deficytowych w Polsce zmniejszyła się w porównaniu z poprzednim rokiem, a część tych budowlanych – m.in. murarze, tynkarze czy dekarze – została zakwalifikowana do grupy zawodów zrównoważonych. Jednocześnie nadal utrzymuje się deficyt m.in. monterów instalacji budowlanych oraz operatorów i mechaników sprzętu do robót ziemnych. Problem nie dotyczy więc wszystkich zawodów jednakowo – największe trudności dotyczą pozyskania pracowników posiadających konkretne kwalifikacje i doświadczenie.
Na wysokie zapotrzebowanie na wykwalifikowanych specjalistów wskazują również analizy PulseHR. Wśród najbardziej poszukiwanych pracowników znajdują się elektrycy i spawacze, a wynagrodzenia inżynierów budownictwa z uprawnieniami wzrosły w ciągu ostatnich dwóch lat średnio o 18–20 proc. Nie przekłada się to jednak na poprawę dostępności doświadczonych kadr.
Upsell background

Chcesz uzyskać pełen dostęp do informacji o inwestycjach i zleceniach z całej Polski?

Rosnące koszty pracy obciążają wykonawców
Sytuację firm budowlanych komplikują dziś zarówno trudności z pozyskaniem potrzebnych do pracy ludzi, jak i zwiększające się nakłady na zatrudnienie. Od 1 stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4806 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 31,40 zł brutto. Przy minimalnym wynagrodzeniu koszt zatrudnienia jednego pracownika po stronie pracodawcy to obecnie około 5790 zł miesięcznie. Dla porównania, w 2020 r. było to około 3130 zł, co oznacza wzrost o blisko 85 proc.
Koszty zatrudnienia to jednak nie jedyne wyzwanie, z którym mierzą się wykonawcy. Według danych przytoczonych przez Rynek Infrastruktury przedsiębiorstwa budowlane po pierwszym kwartale 2026 r. czekały na zapłatę średnio 16,8 dnia, czyli niemal trzy dni dłużej niż rok wcześniej. W takich warunkach nawet niewielkie opóźnienia płatności mogą dodatkowo obciążać płynność finansową wykonawców.
Większa aktywność inwestycyjna nie oznacza większego optymizmu
Mimo oznak ożywienia w części rynku nastroje przedsiębiorców pozostają ostrożne. Barometr EFL dla II kwartału 2026 pokazuje bardziej złożony obraz. Subindeks dla budownictwa spadł do 47,1 pkt, osiągając najniższy poziom od ponad trzech lat. Zaledwie 3 proc. przedsiębiorców budowlanych spodziewa się wzrostu sprzedaży, a 31 proc. przewiduje ograniczenie inwestycji. Firmy nadal podchodzą do planowania kolejnych przedsięwzięć z dystansem i uważnie oceniają ryzyko związane z prowadzeniem działalności.
Czy brak pracowników spowalnia rynek?
Dostępne analizy nie pozwalają stwierdzić, że niedobór pracowników jest dziś główną przyczyną wstrzymywania inwestycji budowlanych. Jednocześnie coraz więcej danych wskazuje, że problemy kadrowe mogą wpływać na możliwości wykonawcze przedsiębiorstw.
Trudności z pozyskaniem odpowiednich specjalistów wydłużają proces rekrutacji, utrudniają kompletowanie zespołów i mogą ograniczać liczbę kontraktów realizowanych równocześnie. W praktyce oznacza to, że wraz ze wzrostem aktywności inwestycyjnej „ręce do pracy” stają się jednym z czynników decydujących o sprawnej realizacji projektów. O konkurencyjności firm budowlanych coraz częściej decyduje więc nie tylko portfel zamówień, ale także zdolność do skompletowania wykwalifikowanych zespołów.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: