
Wróć do Pulsu Budownictwa


30.01.2014
Perspektywy wdrażania BIM na polskim rynku w 2014 roku
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Poniżej chcielibyśmy się z Państwem podzielić krótkim podsumowaniem roku 2013 w zakresie wdrażania technologii BIM w Polsce, ale i spróbujemy opisać czego oczekujemy od roku 2014. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to nic oryginalnego, ponieważ przełom roku jest przez wszystkich traktowany jako okres podsumowań i spojrzenia w przyszłość. Oryginalną i na razie bardzo pionierską jest natomiast technologia opisywana coraz szerzej na łamach różnych wydawnictw.
Mgr inż. Piotr Miecznikowski
Tematyka zastosowania technologii BIM jest w Polsce niestety znana jedynie wśród branży architektów i niewielu projektantów konstrukcji. Inwestorzy, zwłaszcza publiczni, wykonawcy, dostawcy materiałów czy technologii nie zdają sobie sprawy, że na świecie budownictwo przechodzi rewolucję o większym znaczeniu, niż to co się działo, gdy przechodziliśmy z poziomu deski kreślarskiej na poziom komputerowego wspomagania projektowania. I niestety rok 2013 nie zmienił tego stanu rzeczy. Inwestycje, w których wykorzystywano BIM można policzyć na palcach jednej ręki. Jednak warto wspomnieć jedną z nich, czyli Malta House w Poznaniu, budynek biurowy klasy A, którego realizacja poprzedzona była przygotowaniem pełnego modelu BIM. Co więcej - Skanska Property jako inwestor już podjęła decyzję, że wszystkie swoje inwestycje w rejonie Europy Środkowej i Wschodniej będzie przygotowywała z wykorzystaniem tej technologii.
Dlatego też w dalszej części chcielibyśmy się skupić na tym czego oczekujemy od roku 2014. Niestety będzie to czas, w którym nie możemy oczekiwać zmiany trendów rynkowych w naszej branży. Ale właśnie dlatego jest to dobry rok dla nowych technologii. Malejąca ilość zleceń i marża, to okres który firmy muszą wykorzystać na zmianę. Cięcie kosztów to nie wszystko! Nadchodzące nowe czasy, nowi bardziej wymagający inwestorzy, którzy będą wymagali innowacyjności od firm projektujących i realizujących inwestycje budowlane, to wspaniała szansa dla tych, którzy zdecydują się już dzisiaj zmienić swoje podejście do organizacji swojej pracy, stosowanych narzędzi, a przede wszystkim formy współpracy z innymi uczestnikami procesu inwestycyjnego.
Na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej od 2010 r. wykładany jest przedmiot na temat stosowania technologii BIM. Na Wydziale Inżynierii Lądowej tematyka ta zaczęła być prezentowana na studiach dziennych magisterskich dopiero od października 2013 r. Warto natomiast zauważyć, że rok 2014 to rosnące zainteresowanie wśród studentów, ponieważ przedmiot zostanie również uruchomiony dla studiów zaocznych. Wydział już myśli, aby udostępnić tę wiedzę dla studiów podyplomowych.
Również w obszarze organizacji reprezentujących środowiska budowlane rok 2014 może być przełomowym. Pierwszą organizacją, która zauważyła możliwość i widzi szanse wykorzystania technologii BIM w całym procesie inwestycyjnym, jest Polski Związek Inżynierów i Techników Budowlanych [PZITB]. Interesująca jest próba stworzenia platformy dialogu pomiędzy środowiskiem a ustawodawcą w aspekcie możliwości wykorzystania BIM w procesie zamówień publicznych, bądź zmian w obszarze wydawanych decyzji administracyjnych. Do tej inicjatywy gorąco przyłączył się również Wydział Inżynierii Politechniki Warszawskiej i Polski Związek Pracodawców Budownictwa [PZPB]. Planowana jest konferencja, skierowana głównie do wykonawców robót budowlanych, dostawców materiałów i technologii, ale przede wszystkim do reprezentantów Inwestora Publicznego.
Najbardziej pozytywnym sygnałem, jaki odbieramy na rok 2014, jest zainteresowanie technologią BIM pierwszego z reprezentantów Inwestora Publicznego - Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. Jest to pierwsza instytucja rządowa dostrzegająca zalety stosowania BIM.
Niestety konferencje, sympozja, wiedza akademicka, to dopiero mały krok do tego, aby można było mówić o wdrożeniach i zmianach naszej polskiej rzeczywistości budowlanej. Ci którzy usłyszeli, bądź przeczytali o BIM, najczęściej nie zdają sobie sprawy, że wdrożenie BIM w firmie to nie tylko oprogramowanie, czy nowsze komputery. Pełne wykorzystanie tej technologii to przede wszystkim przebudowanie mentalności, zasad organizacyjnych, a przede wszystkim otwarcie się na innych uczestników procesu inwestycyjnego. Pełne wdrożenie BIM w średniej firmie projektowej czy wykonawczej to okres dwóch, trzech lat. Dlatego właśnie warto zacząć jak najwcześniej.
Mgr inż. Maciej Dejer – Prezes Zarządu www.BIMKlaster.org.pl
Rynek technologii BIM w Polsce w 2013 roku był niestety nadal tematem egzotycznym podczas gdy na świecie BIM jest używany do coraz to nowych rzeczy jak np. facility management. W Polsce temat BIM ograniczał się głównie do konferencji i działań marketingowych producentów oprogramowania zamiast być wykorzystywany w biurach projektowych i na placu budowy. A czasu mieliśmy sporo bo pierwsze konferencje w Polsce zaczęły się już w 2009 roku.
Na pewno mamy już za sobą pierwsze projekty w tej technologii w Polsce. Szkoda tylko, że jest tak mało szczegółowych informacji na temat tego jak powstawały i z jakimi problemami borykali się projektanci i kierownicy budów. Wchodząc w nowe powinniśmy się dzielić wiedzą tak, aby innym pokazać i ułatwić drogę do tego, aby inwestycje budowlane były projektowane, zarządzane i budowane na miarę XXI wieku.
Zmiany w oprogramowaniu to głównie coraz efektywniejsze narzędzia do modelowania, które pozwalają na stałe zwiększanie ilości detali w modelu. Dzięki temu modele coraz bardziej zbliżają się do rzeczywistości przy mniejszym nakładzie pracy na etapie projektowania. Ponadto w tym roku programy: Archicad, Tekla Structures, Vectorworks, Scia Engineer dostały oficjalny certyfikat kompatybilności z formatem IFC w zakresie importu i exportu danych.
Niewątpliwie wydarzeniem na naszym rodzimym rynku w roku 2013 była premiera ZuziBIM. Oprogramowanie ma ogromny potencjał i mam nadzieje, że zostanie on właściwie wykorzystany.
Kolejny rok zapewne przyniesie wiele kolejnych konferencji i bardzo chciałbym zobaczyć na nich więcej praktycznych i przede wszystkim realnych przykładów pokazujących zalety technologii BIM. Z punktu widzenia celów naszego Klastra bardzo ważne jest aby zmieniły się w ustawodawstwie wymagania dla cyfrowej wersji dokumentacji przetargowej. Chcielibyśmy aby Inwestor gwarantował cyfrowe modele budynków 3D (architektura, konstrukcja, instalacje) wraz z otoczeniem inwestycji. Modele 3D powinny być dostarczone w formacie IFC tak, aby były kompatybilne z dowolnym oprogramowaniem. Według ustawy obecna definicja cyfrowej wersji dokumentacji to dokumentacja nagrana na nośniku elektronicznym…
Dr inż. Tomasz Olszewski – Construsoft Sp. z o.o.
Początek 2013 roku przyniósł nam kolejną, 19 wersję oprogramowania Tekla Structures. Fiński właściciel zawsze stara się rozwijać swój system BIM dodając kolejne funkcje oraz doskonaląc istniejące. Na uwagę może zasługiwać np. opcja planowania w modelu przerw technologicznych dla wylewanego betonu, usprawniająca pracę na placu budowy. Tekla nadal stara się spełniać założenia Open BIM, m.in. rozwijając Tekla BIMsight ‐ darmowe narzędzie do międzybranżowej współpracy i współdzieleniu informacji o realizowanej konstrukcji. Mamy coraz więcej możliwości wykorzystywania danych pochodzących z różnorodnych systemów. Na przykład od wersji 1.9 Tekla BIMsigh możemy wstawiać w projekt modele pochodzące z programu SkechUp (rys.1). Ważnym wydarzeniem 2013 roku było także pojawienie się we wrześniu darmowej licencji studenckiej Tekla Campus.
Podczas mijającego roku byliśmy także świadkami wielu wdrożeń naszego systemu BIM w mniejszych i większych firmach. Myślę, że rezygnacja biur projektowych z rozwiązań CAD na rzecz BIM będzie z roku na rok przyspieszać. Wymuszą to ograniczenia związane z technologią 2D oraz wymagania rynku, głównie konkurencyjność, szybkość i bezbłędność. Na całym świecie mogliśmy także obserwować realizację różnych projektów, w których szczególną rolę odgrywała Tekla Structures czy Tekla BIMsight. Na szczególną uwagę zasługuje Mall of Scandinavia ‐ projekt największego centrum handlowego w Skandynawii, który możemy uważać za symbol pełnego wykorzystania BIM. Również polskie firmy mogą pochwalić się sukcesami w wykorzystaniu tej technologii. Symbolem połączenia nowoczesności i sztuki oraz osiągnięć polskich inżynierów i architektów jest Centrum Kongresowe ICE w Krakowie (rys.2.). Konstrukcja Centrum była modelowana w Teka Structures przez krakowską grupę projektową Project Service.
Myślę, że w 2014 roku, oprócz nowej wersji Tekla Structures, ujrzymy także realizację kolejnych konstrukcji powstających z wykorzystaniem BIM. Jednym z nich będzie na pewno projektowana przez R.C.K Biuro Inżynierskie hala centrum logistycznego Amazon w podpoznańskich Sadach.

Wykorzystanie modeli referencyjnych (architektonicznych, MEP, itp.) ułatwia współpracę międzybranżową i wymianę informacji, zwłaszcza przy bardzo złożonych konstrukcjach (źródło: Project Service).
Dr inż. Andrzej Tomana – V‐ce Prezes Datacomp Sp. z o.o.
BIM to dla mojej firmy obszar znaczących inwestycji w oprogramowanie, głownie w zakresie kosztorysowania i harmonogramowania, czyli system ZUZIAbim 5D. Podstawą aplikacji jest przeglądarka BIM Vision modeli IFC, dostępna także w wersji angielskiej i hiszpańskiej, która zebrała wiele pochlebnych opinii z całego świata. Unikatową funkcją jest dynamiczne zarządzanie zmianami z wizualizacją zmian, która umożliwia adaptację kosztorysu do zmian projektowych bez potrzeby powtórnego wykonywania go od początku (por. rysunek). W zakresie harmonogramu powstaje obecnie wiele nowych funkcji wpływających bezpośrednio na poprawę zarządzania budową, które pojawią się w kolejnej wersji ZUZIbim. Obecnie we współpracy z partnerami zagranicznymi powstają nowe rozwiązania integrujące naszą ZUZIĘbim z systemami BIM do projektowania.
A co w najbliższym roku? Spodziewam się wysypu konferencji i seminariów z tematyką BIM i wyjście z etapu powierzchownego propagowania BIM na rzecz merytorycznego prezentowania rozwiązań praktycznych. Mam nadzieję, że coroczna największa konferencja środowiska projektowego WPPK i stojąca za nią organizacja PZITB uzna tematykę BIM za swój priorytet. Naszym celem jest osiągnięcie w roku 2014 wzrostu udziału sprzedaży systemu ZUZIAbim w porównaniu do wersji tradycyjnej do 5%.

Widok modelu ze zmianami – na czerwono elementy usunięte, fioletowo elementy zmodyfikowane.
Witold Szymanik ‐ szef firmy WSC Sp. z o.o. dystrybutora programu ArchiCAD w Polsce
Jaki był rok 2013 dla technologii BIM? Jaki będzie rok 2014? Zanim przedstawię swoją opinię, wypada się przedstawić. Kieruję firmą, która od lat dostarcza na polski rynek zaawansowane oprogramowanie dedykowane projektowaniu, działające zgodnie z koncepcją modelowania informacji o budynku (program ArchiCAD firmy Graphisoft). Mogę bez fałszywej skromności stwierdzić, że jeśli chodzi o BIM jestem "na pierwszej linii" praktycznie od chwili narodzin tej idei (wcześniej nazywaliśmy ją technologią "Wirtualnego Budynku"). Oceniając rok 2013 w kontekście już ponad dwudziestoletnich doświadczeń z nadzieją patrzę w przyszłość. Pokonaliśmy właśnie pewną barierę informacyjną ‐ technologia BIM przestała być wyłącznie tematem futurologicznych dyskusji. Chyba już każdy specjalista związany z budownictwem wie przynajmniej w ogólnych zarysach, czym jest BIM. Z pewnością nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak wielkie zmiany czekają budownictwo i jak wielkie oszczędności przyniesie szerokie wdrożenie technologii BIM, jednak świadomość nadchodzących zmian staje się powszechna.
Jaki więc będzie rok 2014? Choć przyszłość bez wątpienia należy do BIM, będziemy musieli pokonać jeszcze wiele przeszkód. Będą to przede wszystkim problemy związane z legislacją i standaryzacją. Wiele krajów podjęło już wysiłki w tym względzie, niestety nie ma wśród nich Polski. Co gorsza kalendarz wyborczy sprawia, że przez najbliższe 2 lata uwaga naszych polityków skoncentrowana będzie na innych sprawach (wybory samorządowe i do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku, wybory prezydenckie i parlamentarne w roku 2015). Być może pewne standardy narzuci nam Unia Europejska (na przykład w stosunku do inwestycji realizowanych z udziałem funduszy unijnych), jednak trudno oczekiwać, by Polska przyjęła jakiś rządowy plan wdrożenia technologii BIM, choćby porównywalny z planem przyjętym przez Wlk. Brytanię jeszcze w 2011 roku. Upowszechnienie BIM będzie więc w Polsce procesem inspirowanym oddolnie ‐ z pewnością inwestorzy i deweloperzy docenią korzyści związane z wdrożeniem tej technologii. Pojawiają się tu jednak pewne zagrożenia wynikające z nieporozumień. BIM bywa mylony z prostym modelowaniem bryły budynku. Oczywiście z tak pojętego "projektowania BIM" niewiele wynika dla optymalizacji budowli pod względem energetycznym, dla uniknięcia kolizji między branżami czy dla sterowania przebiegiem realizacji inwestycji. Nie wszyscy pamiętają lub chcą pamiętać, że istotą BIM jest integrowanie w formie modelu informacji pochodzących od wszystkich zaangażowanych branż. Deklaracje "projektujemy w technologii BIM" bywają więc składane na wyrost, z oczywistą szkodą dla idei.
Dla nas jednak rok 2014 będzie z pewnością rokiem udanym (mam na myśli kierowaną przeze mnie firmę i firmę Graphisoft, której produkty sprzedajemy). Dysponujemy doskonalonym od lat znakomitym oprogramowaniem, mamy w pełni wdrożony standard wymiany danych IFC, umożliwiający współpracę inżynierom różnych branż niezależnie od stosowanych przez nich rozwiązań informatycznych. Nasza strategia oparta jest o koncepcję Open BIM, wspieraną przez najpoważniejszych niezależnych producentów oprogramowania. Najważniejszą nowością najbliższych miesięcy będzie jednak współpracująca z ArchiCADem aplikacja BIMx, operująca technologiami BIMx Hyper‐models i BIMx Docs. BIMx jest zaawansowaną przeglądarką modelu BIM, działającą na tabletach z systemami operacyjnymi iOS i Android. W żadnym razie nie jest to jednak zabawka służąca pokazywaniu obrazków przy kawie. BIMx umożliwia pełną eksplorację modelu BIM, generowanie w czasie rzeczywistym przestrzennych przekrojów i detali, odczytywanie dowolnie wskazanych wymiarów i powierzchni, a także płynne aktualizowanie modelu w oparciu o dane przechowywane w chmurze. Stwierdzenie, że BIMx może zstąpić na budowie papierową dokumentację, oddaje tylko częściowo innowacyjność tego rozwiązania. Dzięki BIMx informacje zawarte w projekcie mogą stać się na bieżąco modyfikowanym i aktualizowanym strumieniem danych trafiającym wprost na budowę. Oczywiście papierowa dokumentacja wydaje się być trudna do wyeliminowania z przyczyn formalnych (podpisy, pieczątki, uzgodnienia). Bywały już jednak w historii większe rewolucje. Rozwiązania uznawane za nienaruszalne odchodziły w przeszłość nadspodziewanie szybko. Przyszłość pokaże jak szybko pozbędziemy się z budów ton papierowej dokumentacji. Ten proces zaczyna się jednak właśnie teraz.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:




