Wróć do Pulsu Budownictwa
Nowa elektrownia węglowa w pobliżu Łęcznej może powstać do 2020 r.
13.05.2013

Nowa elektrownia węglowa w pobliżu Łęcznej może powstać do 2020 r.

Zdjęcie Michał Oksiński
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
– To ważna inwestycja dlaregionu Lubelszczyzny. Dla stabilizacji pracy sieci elektrownia byłaby tu potrzebna – podkreśla Zbigniew Stopa, prezes LW Bogdanka. Firma podpisała list intencyjny zfrancuskim inwestorem GDF Suez. Ze względu na bliskość kopalni Bogdanka mogłaby dostarczaćdo elektrowni węgiel.Na razie firmy badają możliwości iwarunki współpracy.
Nowa elektrownia węglowa omocy 500 MW wpobliżu Łęcznej pod Lublinemmogłaby zacząć działać do 2020 roku.Szacowany koszt inwestycji to ok. 3,5 mld złotych.Ostateczna decyzja obudowie powinna zapaść wciągu najbliższych miesięcy. –W tym regionieniema elektrowni systemowych, rzeczywiście dlastabilizacji pracy sieci taka elektrownia systemowa byłaby potrzebna – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Zbigniew Stopa, prezes Lubelskiego Węgla „Bogdanka”.– Uwzględniającbliskość kopalni sąmałe koszty transportu, więcwydaje się, że ten projekt powinien być efektywny.
GDF Suez, który wPolsce jest właścicielem między innymi elektrowni wPołańcu, ma już grunt pod budowę elektrowni wStarej Wsi niedaleko Łęcznej. Francuski koncern zamierza zrealizować inwestycję, a Bogdanka zuwagi na bliskość kopalni może łatwo itanio dostarczyć węgiel. Odległość pomiędzy Łęczna a kopalnią spółki to niecałe 15 kilometrów.
Prezes podkreśla, że czynnikiem ograniczającym moc kopalni jest dostępność wody na tym terenie. Po podpisaniu listu intencyjnego spółki powołały zespół, który określi możliwe warunki iformy współpracy. –Jeszcze niemożemy określić, jaki będzie nasz wkład, dlatego że określi to dopiero powołany zespół. jeszcze niewiemy, jaki to będzie rodzaj współpracy, warunki określimy, natomiast na pewno ta elektrownia, jej położenie, spowoduje to, że Bogdanka będzie mogła ulokować tam węgiel, który wydobywa – podkreśla prezes LW Bogdanka.
Zapewnia jednocześnie, żeelektrownia wtym rejonie Polski jak najbardziej jest pożądana. –Można powiedzieć szacunkowo, przy budowie takiej elektrowni zwykle zatrudnionych jest około 1000-1400 osób. Natomiast przy jejfunkcjonowaniu, wsamej elektrowni przy nowych technologiach, które teraz się stosuje, mogłoby znaleźć zatrudnienie trochę ponad 100 osób – mówi Zbigniew Stopa idodaje, że pozabezpośrednio zatrudnionymi elektrownia da też pracę wielu przedsiębiorstwom,oferującym towaryi usługi niezbędne do funkcjonowania zakładu.
Źródło: Newseria.pl
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: