Wróć do Pulsu Budownictwa
NIK o budowie lotniska w Modlinie: błędy i niegospodarność
19.06.2015

NIK o budowie lotniska w Modlinie: błędy i niegospodarność

Zdjęcie Michał Oksiński
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Najwyższa Izba Kontroli dopatrzyła się nieprawidłowości podczas budowy lotniska w Modlinie. Inwestycję realizowała spółka Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin. Jak ocenia NIK, presja czasu sprawiła, że przedsięwzięcie zostało źle przygotowane, zawiódł także nadzór budowlany.
Jak podaje NIK, spółka Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin nie posiadała sformalizowanej procedury prowadzenia procesu inwestycyjnego, uwzględniającej ryzyka jakie mogą wystąpić na każdym z jego etapów, a także nie dysponowała wystarczającymi zasobami kadrowymi, pozwalającymi na samodzielne zarządzanie i nadzorowanie inwestycji.
Do prowadzenia nadzoru nad budową lotniska spółka wyłoniła inwestora zastępczego. NIK stwierdziła, że w trakcie realizacji inwestycji inwestor zastępczy niewłaściwie nadzorował prace budowlane: inspektorzy nie zawsze byli obecni na miejscu budowy, brakowało reakcji na zgłaszane usterki, wadliwie prowadzono dokumentację budowlaną.
Inspekcja NIK wykazała, że nadzór nad przebiegiem procesu inwestycyjnego nie zapobiegł powstaniu nieprawidłowości polegających m.in. na: wadliwym wykonaniu pasa startowego, udzielaniu zamówień publicznych z naruszeniem przepisów prawa czy też na niegospodarnym wydatkowaniu pieniędzy.
- W wyniku pojawienia się odprysków na nawierzchni betonowej progów pasa startowego, spowodowanych występowaniem margla w składzie betonu, lotnisko zostało wyłączone z komercyjnej eksploatacji na niemal sześć miesięcy. Zarówno na etapie przygotowania, jak i w trakcie samej budowy uczestnicy tego procesu nie podjęli wystarczających działań, które mogły ograniczyć ryzyko wystąpienia tej usterki – wskazuje NIK. Jak dodaje Izba, opracowana na potrzeby budowy pasa startowego dokumentacja nie określała w sposób jednoznaczny rodzaju kruszywa, z którego należało wykonać mieszankę betonową, wykorzystaną do budowy pasa. Nie wskazywała również w sposób jednoznaczny normy, według której należy dobrać kruszywa i wykonać mieszankę z betonu cementowego.
NIK podkreśla, że w efekcie wykonawca nie dysponował dokumentacją, która nakazywałaby wykluczenie obecności ziaren o dużej nasiąkliwości, podatnych na uszkodzenia przy zamarzaniu i rozmarzaniu. Wyłączenie lotniska z użytkowania spowodowało straty finansowe określone przez spółkę na kwotę 34 381,4 tys.
Kontrola wykazała, że w trakcie realizacji robót budowlanych spółka udzieliła wykonawcom trzech umów podstawowych ponadplanowo 62 zamówień na roboty dodatkowe o łącznej wartości 16 195 tys. zł netto. - Wykonawcy robót zostali wyłonieni po przeprowadzeniu postępowań w trybie zamówienia z wolnej ręki, pomimo braku przesłanek pozwalających na zastosowanie tego trybu, tj. z naruszeniem przepisów prawa – zaznacza NIK w swoim raporcie.
Niestaranne przygotowanie dokumentacji przetargowej zadania obejmującego budowę części lotniczej, polegające m.in. na przygotowaniu nieprecyzyjnych i niespójnych zapisów umowy oraz specyfikacji istotnych warunków zamówienia, skutkowało koniecznością zawarcia z dotychczasowym wykonawcą kolejnych dwóch umów na roboty dodatkowe, na które spółka wydała ponad 5 mln złotych, co w ocenie NIK było wydatkiem niegospodarnym. Podobnie jak ponad 500 tysięcy złotych wydanych na umowy obejmujące swoim zakresem zadania należące do inwestora zastępczego, do którego stracono zaufanie. NIK negatywnie ocenia również zawarcie kolejnej umowy. Spółka zapłaciła inwestorowi zastępczemu ponad 300 tysięcy złotych, w dodatku, w części za prace objęte wcześniejszą umową.
NIK zwraca uwagę na bierność nadzoru budowlanego. Mimo wystąpienia szczególnych okoliczności, jakimi były: rodzaj obiektu, charakter stwierdzonych na lotnisku usterek (odpryski pasa startowego) i związane z użytkowaniem lotniska zagrożenia dla pasażerów, nadzór budowlany ograniczył się do wydania warunkowego pozwolenia na użytkowanie pasa startowego lotniska w Modlinie nie sprawdzając przez kilka miesięcy, czy i jak zarządca lotniska realizuje warunki określone w decyzji.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: