
Wróć do Pulsu Budownictwa


05.04.2019
Na horyzoncie nowelizacja prawa budowlanego
Ministerstwo inwestycji irozwoju zapowiada zmiany wprojekcie dużej nowelizacji Prawa budowlanego. W planach jest m.in. zmniejszenie liczby dokumentów, które będą potrzebne przy składaniu wniosku opozwolenia na budowę i uproszczenie wymaganego przy tym projektu budowlanego.
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Ministerstwo inwestycji irozwoju zapowiada zmiany wprojekcie dużej nowelizacji Prawa budowlanego. W planach jest m.in. zmniejszenie liczby dokumentów, które będą potrzebne przy składaniu wniosku opozwolenia na budowę i uproszczenie wymaganego przy tym projektu budowlanego.
Resort liczy, że nowelizacja zostanie uchwalona jeszcze przed wakacjami. Dzięki zmianom inwestorzy mają zyskać większą pewność, procesy inwestycyjne będą prostsze iszybsze, a urzędy wmniejszym stopniu obciążone pracą. –Zależy nam na tym, żeby Prawo budowlane było prostsze dlawszystkich, zarównodla inwestorów,jak idla administracji, która wydaje pozwolenia na budowę czy na użytkowanie. Polska jest wtej chwili wielkim placem budowy – budujemy infrastrukturę techniczną, wiele nowych mieszkań, ichcielibyśmy, żeby ten proces przebiegał szybciej. Jak pokazująrankingi międzynarodowe,trochęodstajemyjeszcze od światowych standardów, ale zmiany, które wprowadzamy, zostały zarekomendowane zarównoprzez branżębudowlaną,jak ispecjalny zespół ekspertów, których powołaliśmy ponad rok temu – mówi agencji Newseria Biznes Jerzy Kwieciński, minister inwestycji irozwoju.
Wśród najważniejszych zaproponowanych zmian jest m.in. zmniejszenie liczby dokumentów, które będą potrzebne na etapie składania wniosku opozwolenia na budowę. –Przy staraniu się ouzyskanie pozwolenia na budowę niebędziemy już wymagali tak wiele dokumentów. W tej chwili taka dokumentacja dladomku jednorodzinnego liczy przeciętnie ok. 100 stron. Zakładamy, że po zmianach ta liczba wymaganych dokumentów zmniejszy się ookoło połowę –mówi Jerzy Kwieciński.
Projekt budowlany, który trzeba będzie dołączyć do wniosku, zostanie uproszczony ipodzielony na dwie części. Pierwsza ma być zatwierdzana przezorgan administracji architektoniczno-budowlanej na etapie udzielania decyzji opozwoleniu na budowę. – Nietrzeba będziejużskładać całego kompletu dokumentacji technicznej na tym etapie. On będzie wymagany dopiero na etapie uzyskiwania pozwolenia na użytkowanie. Wtedy weryfikowanabędziezgodność tego, cozbudował inwestor, zdokumentacją techniczną – mówi Jerzy Kwieciński. –Zakładamy, że torozwiązanie będzie tańsze iprzyspieszy proces decyzyjny. Chcemyrównieżwyłączyć część obiektów, szczególnie tzw. małej architektury, typu ławki, huśtawki, które niebędą wymagaćuzyskiwania pozwolenia na budowę ani nawet zgłoszenia.
Projekt zakłada także wprowadzenie przepisów normujących procedurę legalizacji samowoli budowlanych (co najmniej 20-letnich, tzw. dawnych samowoli budowlanych), a także wprowadzenie jasnych reguł wzakresie uzyskiwania warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej, ciepłowniczej, gazowej iwodociągowo-kanalizacyjnej orazrealizacji przyłączy. Kolejna zmiana – wprowadzenie 5-letniego terminu, po upływie którego niebędzie możliwe stwierdzenie nieważności decyzji pozwolenia na budowę idecyzji opozwoleniu na użytkowanie – ma natomiast zapewnić stabilność procesów budowlano-inwestycyjnych istworzyć pewny grunt dlainwestorów.
–Chcielibyśmy, żeby te zmiany weszły wżycie jak najszybciej.Dobrzeby było, gdyby udało się przeprowadzićjeprzez całą ścieżkę legislacyjną jeszcze przed wakacjami.Sejmbędzie działał nietylko wczerwcu, ale pewnieiw lipcu, więcbyłaby todla nas bardzo optymistyczna sytuacja –mówi Jerzy Kwieciński.
Źródło: agencja informacyjna Newseria Biznes
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:




