
Wróć do Pulsu Budownictwa


09.12.2025
Afera HREiT: prokuratura dopisuje kolejnych poszkodowanych przez dewelopera
Według prokuratury straty przekroczyły 342 mln zł, poszkodowanych jest już ponad 1,4 tys. Finalnie zarzuty wobec dewelopera mogą dotyczyć oszustwa na 2,5 mld zł.
Autorem artykułu jest:Paulina Krygier
Prokuratura w Łodzi dopisała kolejne nazwiska poszkodowanych i inwestycje do listy zarzutów wobec Michała Sapoty, prezesa HREiT. Straty przekraczają już 342 mln zł, a liczba poszkodowanych zbliża się do 1,5 tys. Śledczy ostrzegają: finałowe ustalenia mogą być pięciokrotnie wyższe. Prokuratura Okręgowa w Łodzi zajmuje się także sytuacją firm podwykonawczych.
Łódzka prokuratura od miesięcy prowadzi śledztwo dotyczące działalności grupy kapitałowej HREiT i powiązanych z nią spółek celowych. We wrześniu 2025 r. prezes grupy, Michał Sapota, został tymczasowo aresztowany. 28 listopada podczas przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi przedstawiono mu uzupełnione i zmienione zarzuty, obejmujące obecnie 1434 pokrzywdzonych oraz szkody o łącznej wartości 342 068 709,98 zł.
Zaktualizowane zarzuty
Zarzuty dotyczą dwóch głównych grup poszkodowanych. Pierwsza to inwestorzy nabywający udziały w spółkach celowych finansujących projekty HREiT. Jak informuje Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi, 886 takich inwestorów przekazało na rzecz dewelopera mienie wielkiej wartości: 196 961 390,90 zł, 512 153,91 euro, 10 000 franków szwajcarskich oraz 229 814,85 dolarów amerykańskich.
Druga grupa to nabywcy mieszkań, którzy wpłacali środki na nieruchomości budowane w różnych miastach Polski. W zaktualizowanym zarzucie uwzględniono takie przedsięwzięcia, jak m.in.: „Łozowa 48” (Łódź) – 7 344 038,29 zł (32 nabywców), „Tuwima Sky” – 14 569 815,78 zł (80 nabywców), „Resovia Sky” – 22 638 147,56 zł (143 nabywców), „Pachońskiego Sky” – 16 725 797,96 zł (92 nabywców), „Apartamenty Dąbrowskiego” – 7 680 615,95 zł (44 nabywców), „Sosnowiec Ostrogórska” – 2 415 728,40 zł (19 nabywców), „Tuwima Gardens” – 40 596 785,40 zł (138 nabywców).
Zarzut rozszerzono także o kolejne projekty: „Wrocław Bieńkowice” (8 866 962,50 zł, 46 nabywców), „Apartamenty Kościuszki” (12 111 498,47 zł, 44 nabywców), „Apartamenty Parkova” (5 567 564,25 zł, 30 nabywców), „Warszawska W3” (1 012 034,25 zł, 12 nabywców) oraz „Apartamenty Merliniego” (2 530 099,40 zł, 3 nabywców).
Według śledczych model finansowania grupy HREiT opierał się przede wszystkim na środkach powierzanych przez inwestorów i klientów, a nie na klasycznym finansowaniu bankowym. W praktyce oznaczało to wysoką wrażliwość projektów na utratę płynności. Gdy pojawiły się problemy, prace wstrzymano, a część nabywców mieszkań została – jak sami relacjonują – z „dziurą w ziemi” oraz kredytami zaciągniętymi na nieskończone lokale.

Chcesz uzyskać pełen dostęp do informacji o inwestycjach i zleceniach z całej Polski?
Część materiału dowodowego
Prokuratura podkreśla, że obecne zarzuty obejmują jedynie część materiału dowodowego. Skala potencjalnych roszczeń może być znacznie większa. – Szacujemy, że pokrzywdzonych zostało około 5 tys. inwestorów i około 1,8 tys. nabywców mieszkań na łączną kwotę ok. 2,5 mld zł. Do tego, oprócz inwestorów i nabywców mieszkań, trzeba doliczyć jeszcze pokrzywdzonych podwykonawców. Schodzili z placów budowy, bo nie dostawali pieniędzy za wykonane prace. Ten trzeci wątek, czyli podwykonawców, także wyjaśniamy – skomentował dla Onetu współprowadzący śledztwo prokurator Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Śledczy badają nadal m.in. realizacje „Apartamenty Barona”, „Apartamenty Ziętka”, „Warszawska Sky”, „Apartamenty Złota” i „Rumia Formeli”, a także sytuację firm podwykonawczych pracujących na poszczególnych budowach. Sprawą zajmuje się specjalny zespół dochodzeniowo-śledczy, a zebrany materiał dowodowy obejmuje zarówno zeznania pokrzywdzonych, jak i dokumenty finansowe oraz dane z ksiąg wieczystych.
Michał Sapota nie przyznaje się do winy. Jego obrońcy podkreślają, że grupa HREiT dysponuje znacznym „bankiem ziemi” i potencjałem do dokończenia inwestycji, a sytuacja spółek – ich zdaniem – powinna być rozstrzygana w trybie restrukturyzacyjno-upadłościowym, a nie wyłącznie karnym. O dalszych losach prezesa HREiT, samej grupy kapitałowej oraz poszczególnych projektów zadecydują kolejne decyzje prokuratury i sądów.
Afera HREiT jest określana jako jedna z najpoważniejszych spraw na styku rynku nieruchomości i rynku kapitałowego w ostatnich latach. Według śledczych, jeśli prognozy dotyczące liczby pokrzywdzonych i wartości szkody się potwierdzą, może to być afera porównywana skalą do największych spraw finansowych ostatnich dekad.
Dla branży budowlano-inwestycyjnej to śledztwo jest ważnym sygnałem ostrzegawczym. Sprawa pokazuje, jak duże ryzyko niesie oparcie finansowania inwestycji niemal wyłącznie na środkach prywatnych inwestorów i nabywców mieszkań oraz jak istotne są: transparentność struktury projektów, realne zabezpieczenia prawne i rzetelna informacja o kondycji finansowej dewelopera. Jednocześnie tysiące klientów, inwestorów i podwykonawców czeka dziś na rozstrzygnięcia, które zadecydują o możliwym odzyskaniu chociaż części utraconych pieniędzy.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:




