Wróć do Pulsu Budownictwa
Ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe coraz niższe. Właściciele nie chcą ich sprzedawać
06.05.2013

Ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe coraz niższe. Właściciele nie chcą ich sprzedawać

Zdjęcie Michał Oksiński
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
Według deweloperów, obecne ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe stanowią około 50-60 proc. cen sprzed kryzysu finansowego. Zdaniem Jarosława Szanajcy, prezesa firmy Dom Development, działki niepodrożeją, dopóki ceny mieszkań pozostaną na obecnym poziomie. Te mogą wkrótce wzrosnąć, bo na rynku jest coraz mniej lokali na sprzedaż.
Jarosław Szanajca, prezes firmy Dom Development uważa, że rynek nieruchomości gruntowych wdużych miastach jest trudny.
–Cały czas jest bardzo wiele nieruchomości, które mają niejasną sytuację prawną,trudną sytuację planistyczną icały czas wysokie ceny. Do tego dochodzi mała podaż – podkreśla.
Jarosław Szanajca, prezes firmy Dom Development
Na rynku sprzedaży mieszkań mamy wtej chwili dołek. I to ewidentnie. Ceny mieszkań bardzo spadły, a po spadkach zawsze są wzrosty. Wysyca się powoli nadpodaż mieszkań. Cały czas jest spora, ale ona się już kończy.
Jarosław Szanajca, prezes firmy Dom Development
Sytuacji firmom deweloperskim nieułatwia postawawłaścicieli działek. Mimo trudnej sytuacji rynkowej, większość znich ma oczekiwania jeszcze sprzed kryzysu, kiedy ceny transakcyjne były dużo wyższe.
–Teraz ceny po prostu spadły ito powoduje, że bardzo wielu właścicieli niejest gotowych na sprzedaż – przekonuje Szanajca. –A deweloperzy są skłonni dzisiaj zapłacić za grunty 50-60 proc. cen, które obowiązywały przed 2008 rokiem.
Zdaniem Szanajcy ceny działek doszły już do takiego pułapu, że ich dalszy spadek niebędzie możliwy. Jednak ich ewentualny wzrost zależy od tego, czy ruszy sprzedaż mieszkań, a co za tym idzie, ich ceny zaczną rosnąć.
–Na razie niejesteśmy gotowi więcej płacić za działki, ponieważ możemy się mierzyć tylko do cen sprzedaży mieszkań, które osiągamy teraz – mówi prezes firmy Dom Development.– Jeżeli te ceny będą wyższe, to być może imy będziemy mogli więcej płacić – dodaje Szanajca.
Jego zdaniem taki scenariusz już wkrótce może się ziścić.– Na rynku sprzedaży mieszkań mamy wtej chwili dołek. I to ewidentnie. Ceny mieszkań bardzo spadły, a po spadkach zawsze są wzrosty. Wysyca się powoli nadpodaż mieszkań. Cały czas jest spora, ale ona się już kończy. Dużo mniej mieszkań jest wprowadzanych niż sprzedawanych. To oznacza, że za chwilę ceny poszybują – przewiduje Jarosław Szanajca.
Źródło: Newseria.pl
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł: