
Wróć do Pulsu Budownictwa

15.01.2026
Nie tylko BIM. Skanska wykorzystuje modelowanie 3D i nowe technologie
W procesie powstawania inwestycji mieszkaniowych Skanska Residential Development Poland testuje i wykorzystuje różne rozwiązania cyfrowe. Pierwsze analizy są przygotowywane na etapie zakupu działki. Projektowanie odbywa się w środowisku BIM, proces projektowy wspiera też sztuczna inteligencja.
Autorem artykułu jest:Michał Oksiński
W branży deweloperskiej cykl rozwoju projektu trwa kilka lat - od zakupu gruntu do zamieszkania ostatniego lokalu mija często 5–7 lat. Pierwsza decyzja o tym, czy dana działka w ogóle nadaje się do zakupu, zapada dziś w oparciu o znacznie szerszy zestaw danych niż tylko miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i wizję lokalną. Wykorzystywane są również specjalistyczne narzędzia, które łączą dane przestrzenne, w tym m.in. siatkę ulic, istniejącą zabudowę czy ukształtowanie terenu, z symulacjami nasłonecznienia, wietrzności czy hałasu. W oparciu o analizę powstają pierwsze, wstępne modele zabudowy, określane są rozmiary i kubatura, liczba mieszkań, a także potencjalne układy budynków. Jednocześnie działają algorytmy wykorzystujące mechanizmy sztucznej inteligencji, które pomagają w ocenie chłonności terenu i efektywności różnych scenariuszy zabudowy.
– Te programy oczywiście nie kupują działek za nas, ale pozwalają lepiej szacować, możliwości stworzenia optymalnego projektu. Te narzędzia pozwalają na bardzo precyzyjne analizy wstępne - podkreśla Artur Łeszczyński, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Skanska Residential Development Poland.
Projektowanie w BIM
Inwestycje mieszkaniowe Skanska od około 10 już lat są realizowane przy wykorzystaniu technologii BIM. Wszystkie budynki od początku powstają jako szczegółowy model 3D, w którym każdy element - od konstrukcji przez instalacje po wykończenie - ma przypisane konkretne parametry materiałowe i techniczne. Modele i dokumentacja są gromadzone w jednej platformie chmurowej, służącej do wymiany danych między architektami, konstruktorami, generalnym wykonawcą, inwestorem, ale także często klientami. Pierwsze modele BIM zostały zamówione na potrzeby wdrożenia inwestycji osiedla Mickiewicza oraz pierwszego etapu Jaśminowego Mokotowa.
Zespoły w ramach grupy Skanska i firm podwykonawczych pracują na wspólnych, aktualizowanych w czasie rzeczywistym plikach, nanosząc uwagi, szczegóły i śledząc historię decyzji oraz zmian, a także generując raporty dotyczące otwartych i zamkniętych zagadnień technicznych. Taki sposób pracy radykalnie ogranicza ryzyko korzystania z nieaktualnych dokumentów (w tym występowania błędów projektowych), a co za tym idzie ułatwia koordynację międzybranżową. Również na etapie projektowania mieszkań Skanska testuje narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, przygotowując się do wdrożenia specjalistycznej aplikacji 3D wspierającej optymalizację układów w bryle budynku.

Chcesz uzyskać pełen dostęp do informacji o inwestycjach i zleceniach z całej Polski?
– To system do projektowania układów mieszkań, wspierający architektów w ich optymalizacji w ramach bryły budynku. Rozwiązanie to korzysta z narzędzi uczenia maszynowego, analizując różne warianty i podpowiadając najbardziej efektywne rozwiązania – tłumaczy Katarzyna Kossakowska, Lider ds. Rozwoju Produktu w Skanska Residential Development Poland. – Pomaga szybko weryfikować przyjęte rozwiązania projektowe, wychwytywać nieefektywności – takie jak zbyt rozbudowane korytarze – i lepiej wykorzystywać powierzchnię, która dla mieszkańców ma realną wartość. Przekłada się to na bardziej funkcjonalne układy, lepsze proporcje pomieszczeń i wyższy komfort codziennego użytkowania. Sztuczna inteligencja pełni tu rolę narzędzia wspierającego proces projektowy, nie zastępując pracy architektów – dodaje Katarzyna Kossakowska.
Modelowanie 3D w Skanska stanowi podstawowe narzędzie pracy generalnego wykonawcy, umożliwiając precyzyjną koordynację projektową i wykonawczą. Jednocześnie wspiera procesy po stronie dewelopera, usprawniając współpracę na linii inwestor–generalny wykonawca oraz na dalszych etapach, komunikację z klientem w oparciu o spójne i aktualne dane projektowe. Dzięki trójwymiarowemu modelowi i przypisanym do niego danym możliwe jest dokładne wyliczenie ilości materiałów i lepsze planowanie dostaw, redukcja odpadów i strat materiałowych na budowie, wcześniejsze wykrywanie kolizji instalacji i konstrukcji, a także poprawa planowania kolejności prac i koordynacja podwykonawców. W praktyce oznacza to mniejszą liczbę „korekcyjnych” decyzji na budowie oraz bardziej przewidywalny przebieg inwestycji.
Energetyka budynku
Odnawialne źródła energii są dziś standardem we wszystkich nowych projektach mieszkaniowych Skanska. Na dachach budynków instalujemy wydajne panele fotowoltaiczne, których moc jest dostosowana do konkretnych potrzeb oświetlenia, wind, czy systemów wentylacji w budynku. Równolegle firma sprawdza możliwości współpracy z dostawcami magazynów energii i przygotowuje się do ich wdrażania w tworzonych projektach planowanych na kolejne lata. - tłumaczy Artur Łeszczyski.
W kolejnych projektach Skanska łączy fotowoltaikę z pompami ciepła, tak jak np. w jednym z etapów inwestycji Jaśminowy Mokotów, gdzie domy jednorodzinne zostaną zupełnie uniezależnione od sieci ciepłowniczej. Samo zaplecze budowy również jest zasilane zieloną energią z OZE. Odnawialne źródła energii mają największy sens tam, gdzie energia jest konsumowana na miejscu, a nie oddawana do sieci.
– Dlatego koncentrujemy się na możliwościach magazynów energii, które pozwolą gromadzić prąd wyprodukowany przez fotowoltaikę i wykorzystywać go w budynku, zamiast odsprzedawać go do sieci z niewielkim zwrotem finansowym. Docelowo Skanska rozważa także rozwiązania, w których źródła energii i mikro-magazyny będą powiązane z poszczególnymi mieszkaniami -– mówi Artur Łeszczyński.
W projekcie Holm House5 Skanska wdrożyła system odzysku tzw. szarej wody. To rozwiązanie polegające na ponownym wykorzystaniu np. wody użytej do kąpieli lub prania. W budownictwie wielorodzinnym wciąż jest rzadkością.
– Eksperymentujemy z wieloma technologiami - część rozwiązań po testach odkładamy, inne zostają z nami na dłużej. Kluczowe jest to, żeby faktycznie poprawiały efektywność procesów i jakość tego, co oferujemy mieszkańcom. Nie chodzi o efektowne ciekawostki tylko ich przydatność – dodaje Artur Łeszczyński.
Wróć do Pulsu Budownictwa
Udostępnij artykuł:



